|

Kupno używanego motocykla

Jeśli chcesz szczęśliwie kupić motocykl, który posłuży Ci na parę dobrych lat oraz pragniesz przy tym ominąć wydawanie pieniędzy po zakupie na ukryte wady – przygotuj się dobrze. Jeśli chcesz szczęśliwie kupić motocykl, który posłuży Ci na parę dobrych lat oraz pragniesz przy tym ominąć wydawanie pieniędzy po zakupie na ukryte wady – przygotuj się dobrze. 

Najlepiej na oględziny zabrać ze sobą mechanika motocyklowego, który czynnie pracuje w branży. Taka osoba sprawnie oceni stan jednośladu i przedstawi Ci koszty związane z ewentualnymi naprawami, regulacjami czy wymianami części. Dzięki temu podejmiesz lepszą decyzję oraz wytargujesz korzystniejszą cenę.

Jeśli jednak chcesz spróbować na własną rękę – zwróć uwagę na te punkty…

PRZED JAZDĄ:

Opinie użytkowników mogą wskazać typowe usterki i koszty eksploatacyjne.

Informacje o historii pojazdu dostępne są na stronie:

Tutaj potrzebny będzie numer VIN, numer rejestracyjny oraz data pierwszej rejestracji. Dowiesz się, czy pojazd miał jakieś zarejestrowane wypadki, przez ile rąk przeszedł oraz czy przechodził pozytywnie wszystkie przeglądy.

Sprawdzenie czy numer VIN z dowodu rejestracyjnego pokrywa się z tym na ramie motocykla (zwróć uwagę, czy numer VIN nabity na ramę bądź tabliczka znamionowa nie noszą na sobie dziwnych śladów wskazujących na podrobienie).

Sprawdzenie zgodności numerów w dokumentach będzie szczególnie ważne w przypadku starszych motocykli lub sprowadzanych z zagranicy.

Informacje, przy jakim przebiegu ostatnim razem była dokonywana wymiana łańcuszka rozrządu a także regulacja zaworów i synchronizacja gaźników (w starszych motocyklach) – sprawdź wcześniej w książce serwisowej jakie przebiegi na regulacje i wymiany zaleca producent i porównując zorientujesz się, czy egzemplarz którym się interesujesz podlega już danym czynnościom okresowym (które niekiedy są kosztowne).

– wysokość bieżnika oraz jakość bieżnika (miękki czy twardy i śliski),
– rok opony (starsze niż 5–6 lat mogą kwalifikować się na wymianę),
– uszkodzenia: spękania gumy oraz wbite elementy,
– stan wentyli (spękania i nieszczelności).

– czy jest jeszcze przestrzeń na dalszy naciąg łańcucha,
– czy łańcuch jest równo napięty na całej swej długości (sprawdzanie jego napięcia podczas obracania tylnym kołem),
– sprawdzenie wyglądu zębów na kole zębatym napędu (duże wytarcia po jednej stronie kwalifikują na wymianę),
– rdza na łańcuchu.

– wszelkie luzy (na główce ramy, łożyskach kół oraz tylnym wahaczu  i układzie dźwigni),
– ustawienie teleskopów względem siebie (czy są idealnie w tej samej linii i pod tym samym kątem nachylenia). Zauważalne skrzywienia będą poważnym problemem i sugerują zapalenie się czerwonej lampki – był wypadek  / kolizja ale pytanie jak duża i czy ucierpiało jeszcze coś poza samymi teleskopami?).

Obejrzyj dokładnie motor z każdej strony i szukaj wycieków przy:
– układzie hamulcowym (przewody hamulcowe oraz zaciski),
– układzie paliwowym (przewody paliwowe),
– silniku,
– układzie chłodzenia (sprawdź także poziom płynu pod korkiem wlewu przy chłodnicy, gdy silnik będzie zimny),
– zawieszeniu (teleskopy przednie oraz tylni amortyzator).

– czy klocki po obu stronach tarczy mają jeszcze z 2–3 mm grubości (jeśli wcześniej zauważyliśmy wyciek przy przewodach hamulcowych, zaciskach, czy teleskopach to sprawdzenie czy klocki także nie posiadają śladów zalania olejem z teleskopów bądź płynem hamulcowym),
– czy tarcze nie wydają się zbyt cienkie, nie są mocno wyżłobione a także nie są pokrzywione (wtedy przy luźnym obracaniu kołem w powietrzu zauważysz jego zwalnianie w niektórych momentach).

Takie pęknięcia mogą wskazywać na uszkodzenie z powodu kolizji. Czasami takie miejsca są zaspawane, wyszlifowane, zaszpachlowane i zamalowane na tyle dobrze, że trudno je dojrzeć.

Jego zbyt mały poziom może sugerować, że silnik jest już zużyty i pobiera olej podczas pracy – dopytaj wtedy czy właściciel dolewał okresowo olej oraz jak często i ile.

Wiadomo, o co chodzi…

PODCZAS JAZDY:

Jeśli masz tester do akumulatorów albo multimetr to już dowiesz się coś o jego stanie. Jeśli motocykl będzie z trudem odpalał, ciężko „kręcił” to oznaka słabego akumulatora.

Sprawdź działanie wszystkich świateł, sygnału dźwiękowego oraz wyświetlacza lub kontrolek na desce rozdzielczej.

Jeśli klamka sprzęgła ma wyregulowany właściwy luz a sprzęgło podczas ruszania bierze bardzo wysoko będzie to świadczyć o zużyciu i konieczności wymiany tarcz sprzęgłowych. Właściwy luz to około 10–15mm skoku klamki mierzone przy samym jej końcu.

Stukanie, grzechotanie i wszystko inne co może niepokoić.

Sprawdź, jak działa silnik po rozgrzaniu na biegu jałowym oraz podczas jazdy. Dlatego warto przed przyjazdem do sprzedawcy umówić się z nim, aby nie odpalał motocykla. Tak, żeby silnik nie był ciepły. Podczas sprawdzania zwróć uwagę, czy płynnie wchodzi na obroty i z nich spada, czy nie szarpie, czy się nie dławi.

Podczas jazdy próbnej sprawdź działanie biegów i ich płynność.

Nieprawidłowości w pracy podczas jazdy można wychwycić kontrolując, czy kierownica ustawia się idealnie równo podczas jazdy na wprost, czy po puszczeniu kierownicy motor nie zaczyna sam skręcać; występowanie wibracji, stuków i innych niepokojących dźwięków przy zwykłej jeździe ale także przy wjeżdżaniu na nierówności oraz przy hamowaniu.

Dymienie z wydechu nawet po rozgrzaniu silnika do temperatury roboczej:
– biały dym będzie wskazywał na płyn chłodniczy,
– niebieskawy na olej silnikowy.
Niezależnie od koloru dymienie będzie oznaczało większy problem oraz wydatek niż np. wymiana klocków hamulcowych.

Jeśli motocykl ma sprawne zawieszenie, układ hamulcowy i właściwą pracę silnika to zastanów się po jeździe, czy jego „ergonomia” Ci odpowiada. Czy jest dla Ciebie wygodny na tyle, na ile potrzebujesz oraz czy jego prowadzenie Cię satysfakcjonuje?

Na koniec zwróć także uwagę z jaką osobą masz do czynienia. Czy sprzedający wydaje się być normalnym uczciwym człowiekiem, chętnie i życzliwie o wszystkim Ci opowiada? Czy może jest handlarzem, który jedynie wymył i „wyplakował” cały motor na błysk, zatuszował co było niepożądane i od samego początku mówi Ci, że „stan jest igła”.

Cierpliwości, chłodnej głowy... i dobrego zakupu na ten sezon!

Więcej informacji w artykule "Jak przygotować motor do zimy?"

Parę innych przydatnych informacji znajdziesz także
w artykule: „Jak przygotować
motor do zimy” (numer 2 gazety).

Autor tekstu: Nikodem

motocykl

Masz pomysły na nowe artykuły

Artykuł z numeru 1/2025 (4)

Bądź na  bieżąco!

Zapisz się NA newsletter.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *